Czy są już jakieś wstępne propozycję co do
koncertów po wakacjach? W tym roku nie byłam ani
razu w Kresce, bo po prostu nie było na czym. Może
wreszcie byłoby coś alternatywnego. Wiem, że było
Pogodno: super fajnie, ale czy to ma zadowolić?
Już wiele razy pisałam o Czesławie, Muchach,
Pustkach, Kimie Nowaku, Lao Che(nowa płyta!),
Gabie Kulce. Mam wrażenie, że ten klub zmierza na
przekór w inną stronę.
czy 300 osób a to minimalna frekwencja na
koncercie zeby sie zwrócił i nie bylo pustek na
parkiecie jes w stanie przyjsc na Muchy? Pustki?
byli w kresce 4 lata temu i były puuuuustki!
najpierw zróbcie propagande wsród ludzi młodych na
temat alternatywnych zespołów a pozniej domagajcie
sie wystepów zespołów na góra 100 osób...Czesław
moze zgromadzi swoje 300 fanów...Lao Che byli 2
lata temu było około 200 osób...no trzeba
pracowac...Kreska tez nie moze ciagle robic
koncertów na pól gwizdka...bo ich ludzie
wygwiżdzą...przykład zajefajnego zespołu
POGODNO...gdzie byli ci co tu wypisuja ze nie ma
ambitnego repertuaru...bo na Pogodnie bylo raptem
100 osób...najpierw przychodzcie na to co wam
kreska proponuje a poxniej proponujcie to co by
chcieli zobaczyc Stefan z Jankiem i nikt wiecej:)
KAT na pewno, po raz kolejny zresztą, ściągnie
tłumy. Tylko trzeba będzie postarać się o lepsze
nagłośnienie, ponieważ ostatnim razem nie było
zbyt dobrze. Stare Dobre Małżeństwo? Jestem jak
najbardziej za!
Że na pogodnie było 100 osób to wina tylko i
wyłącznie ceny biletów - prawie trzydzieści
złotych za występ jednej kapeli to w c**j drogo!
Doliczyć do tego kilka piw oczywiście po 5 zł bo w
czasie trwania koncertów nie ma promocji to
wychodzi że na koncert trzeba wydać troche
pieniędzy. Gdyby kreślarnia nie była nastawiona na
maksymalny zysk to z pewnością wyglądałoby to
troche inaczej. Nie bardzo mnie interesuje taki
ciapowaty rock ale jakby bilet był o połowe tańszy
to może jeszcze bym się zdecydował, zawsze jakieś
wydarzenie kulturalne, lecz w tej cenie co był to
wydarzenie nie było zbyt atrakcyjne