WPISUJCIE WSZYSTKO CO BYŁO ZŁE I NIEPOŻĄDANE W TE
TKS-Y. PROSZĘ O KONSTRUKTYWNĄ KRYTYKĘ, EW. NASZE
PROPOZYCJE ROZWIĄZAŃ TYCH RZECZY, JAKBYŚ TO TY
ZROBIŁ/PRZEPROWADZIŁ.
1. Pierwsze miejsce bezkonkurencyjny zakaz
odwiedzin w akademikach po godzinie 17. Mogło by
przejść gdyby dotyczyło osób nie będących
studentami i mieszkańcami akademików ale, że np.
mieszkańcy jednego dsu nie mogą wejść do innego po
17 jest chore i śmieszne po
prostu!!!!!!!!!!!!!!!!
2. Oczywiście wspaniały pomysł na tematykę
konkursu szaleni konstruktorzy.
3. Zastrzeżenia do obiektywizmu oceniających
konkursy, nie zawsze było ono sprawiedliwe.
4. Zmuszanie przez portierów do wyciszania muzyki
w akademikach przed ciszą nocną czyli godziną 23
!!!
5. Trzeźwość organizatorów!!!
6. Nagrody w tym roku wymiatają. Za zmagania
wydziałów - konkurs wymagający dużego wkładu pracy
i zaangażowania zwycięskie drużyny nie dostały
nawet gadżetów typu koszulka czy kubek. Można też
dodać, że całe szczęście obyło się bez większych
obrażeń czy wypadków podczas piłowania klocka
"piłą".
7. Brak sceny na osiedlu akademickim i konieczność
chodzenia na amfiteatr co tłumaczy frekwencje na
koncertach.
1. organizacyjnie klapa na całej linii pod każdym
względem!!!!!!!!!!!!!!
2. nie odbycie się kilku konkursów (może i wina
też braku chętnych, ale nie było nawet jakiś
informacji odnośnie zapisów itp)
3. ciężki dostęp do parlamentu, przed koncertem
DŻEMU żeby bilet kupić czasem było trzeba 5dni z
rzędu chodzić
4. nagrody- porażka
5. podejście organizatorów do sprawy organizacji
tego wydarzenia
6. brak ulotek TKS w DS-ach i Kresce ( co roku
było ich tyle, że można było się "o nie"
pozabijać)
7. momentami mało bezpieczne i "sporne"
konkurencje juwenaliowe...
więcej szkoda pisać....ale frekwencja ludzi sama
mówi o tym, że było źle!
jakos scena pod akademikami byla dwa lata temu,
ludzie grali a pod nia? pusto, zaledwie 30 osob,
jedynie na blank&jones co nieco bylo. na reszcie
zespolow wszyscy siedzieli na kocach pod
akademcami, wiec nie zgodze sie z marudzeneim ze
sceny nie bylo pod akademikami bo i tak byscie pod
nia nie podeszli i znowu artysci by grali sami dla
siebie
Nic dziwnego że nie było wiary skoro od piątku
obowiązywał bezsensowny zakaz wnoszenia alkoholu
na teren gdzie odbywały się koncerty. Do czwartku
włącznie była bardzo duża frekwencja.
Poza tym jest masa głosów aby scena wróciła pod
akademiki, więc chyba to o czymś świadczy.
Do postaci GRA - rzeczywiście na scenie pod
akademikami momentami było po 50 osób, ale miejmy
o to pretensji do studentów, tylko do organizatoró
że takie a nie inne zespoły wzięli. Jak grało mr
zoob, chylińska to ludków było tyle co należy.
Gdyby nie było debilnego zakazu wchodzenia z
własnym alco - to ludzi byłoby 4 razy tyle.
Podziękujmy im tutaj... To dzięki takim osobom
mamy opinie wandali i bydła. Bo tak ludzie
komentują nasze zachowanie i mierzą nas jedną
miarą, a większość z nas jakieś 90% to spokojni i
kulturalni studenci ale niestety przez paru
głupoli cierpimy wszyscy, powinno się takie osoby
eliminować ze środowiska studenckiego.
JA BARDZO WAM DZIĘKUJE ZA WASZE IDIOTYCZNE
ZACHOWANIE!!!!